Jak długo jeszcze Stomil Olsztyn zmuszony będzie żebrać?

Dziś chcemy poruszyć nieco inny temat, choć wciąż związany bezpośrednio ze sportem. Sprawa mocno lokalna, jednak może zaciekawić wszystkich entuzjastów piłki nożnej. Mowa o pierwszoligowym Olsztyńskim Stomilu. Klub z przeszło 70 letnią tradycją, w mieście wojewódzkim, na zapleczu ekstraklasy pozostawiony sam sobie.

Nie ma piłki bez kibiców.

Często słyszymy głosy, że bez kibiców nie byłoby futbolu czy w ogóle sportu. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Problem zaczyna się w momencie kiedy to sformułowanie jest opacznie rozumiane. Mamy nieodparte wrażenie, że z taka sytuacja panuje w naszym mieście. Ktoś tu pomylił pojęcia. Olsztyński Stomil funkcjonuje w dużej mierzę dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności kibiców, wbrew wszelkim przeciwnościom losu. W ratowanie klubu z wieloletnią tradycją już kilka razy mocno włączyli się kibice i można śmiało powiedzieć, że gdyby nie ich upór klub przestałby istnieć. Miasto sprawia wrażenie jakby fakt istnienia Stomilu był dla niego utrapieniem i niepotrzebnym balastem. Widocznie włodarze Olsztyna nie dostrzegają potencjału jaki niesie za sobą instytucja pod tytułem: profesjonalny klub piłkarski na zapleczu Ekstraklasy. Już w czasie Euro 2012 prezydent miasta błysną hasłem „Olsztyn miastem bez futbolu„.

Socios Stomil

Wracając do wątku kibiców. Absurd urósł już do takich rozmiarów, że kibice własnym sumptem dokonali renowacji ogrodzenia na stadionie oraz zamontowali podjazdy dla inwalidów. Wszystko za własne pieniądze, własnymi rękami… byle tylko obiekt uzyskał licencję PZPN. Mało tego stowarzyszenie kibiców Socios Stomil prowadziło zbiórkę pieniędzy na budowę boiska dla młodzieży. Akcja zbierania funduszy zakończyła się sukcesem. Kibice zebrali odpowiednie środki na ten cel. Miasto jak widać nie jest zainteresowane stworzeniem infrastruktury do rozwoju młodzieży więc i to zajęcie spadło na kibiców. Najbardziej przykre jest to, że piłkarze którzy wyruszyli na 5 dniowy obóz nie zostali zaopatrzeni przez klub w suplementy diety. Nawet na takie podstawy brakuje środków. Do tej pory dostarczaliśmy zawodnikom odżywki w ramach współpracy niestety umowa którą zawarliśmy wygasła z końcem sezonu.

nie ma nawet na suplementy…

Kibice po raz kolejny wyciągają pomocną dłoń. Postanowili zakupić piłkarzom niezbędne suplementy, tak by ci mogli spokojnie skupić się na przygotowaniach. Nie oszukujmy się w dzisiejszych czasach na wodzie z cukrem ciężko przygotować się do sezonu. Jeśli piłkarze olsztyńskiego Stomilu mają konkurować z resztą ligi jak równy z równym muszą mieć odpowiednie warunki.  To nie pierwszy raz kiedy kibice z własnej kieszeni kupują odżywki dla piłkarzy. Jak widać nikt w klubie nie wyciąga wniosków i nie uczy się na starych błędach. Nie ma piłki bez kibiców szkoda tylko że w przypadku Olsztyna jest to tak dosłowne.

Zmarnowany potencjał

Zacietrzewienie włodarzy miasta oraz niezbyt udolne zarządzanie całym przedsięwzięciem powoduje że przez palce uciekają szanse jakie klub stwarza dla Olsztyna. Rozwój młodzieży, aktywizacja społeczności lokalnej, promocja miasta… To tylko przykłady szans jakie stwarza klub na centralnym szczeblu rozgrywek. Niestety bez dynamicznych menedżerów oraz przede wszystkim bez przychylności miasta Stomil zamiast być kuźnią talentów i sportową wizytówką Olsztyna staje się wiecznie zadłużonym balastem i studnią bez dna.

stadion stomil olsztynJak to jest że w mieście wojewódzkim stadion piłkarski wygląda jak lej po bombie? Ja wiem to wszystko kosztuje ale jest to w końcu obiekt użyteczności publicznej. Nowoczesny, dobrze zaprojektowany i zarządzany z głową stadion może bez trudu na siebie zarabiać. A tym czasem naszą ruinę zbojkotowała telewizja Polsat która posiada prawa do transmisji spotkań pierwszoligowych. Nie przyjechali w tym sezonie ani razu. Nie jest to magnes na potencjalnych sponsorów.

Słowem wyjaśnienia…

O wsparcie i sponsoring zgłasza się do nas wiele młodych osób, sportowców z potencjałem. Dostajemy kilka mail dziennie na firmową skrzynkę. Nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim. Jako przedsiębiorstwo musimy liczyć pieniądze i rozsądnie je lokować. Delikatnie mówiąc klub Stomil Olsztyn pod względem marketingowym nie jest w obecnej chwili atrakcyjny. Sama satysfakcja ze wsparcia to niestety za mało. Na współpracy powinny korzystać oba podmioty tak niestety nie jest. Dlatego postawiliśmy sobie pytanie czy nie lepiej przesunąć środki którymi dysponujemy na wsparcie sportu dla innych osób. Czekamy na ciekawą propozycje dalszej współpracy ze strony klubu, z jasnym marketingowym planem który będzie można na bieżąco weryfikować i rozliczać.

Comments

comments

wpDiscuz